Blog
Raporty z Mediów Społecznych: Co Twoi Klienci Naprawdę Chcą Widzieć
Większość raportów z mediów społecznych zawiera zbyt wiele danych i zbyt mało spostrzeżeń. Oto dokładnie to, co Twoi klienci muszą widzieć co miesiąc, aby pozostali zadowoleni i dalej płacili.
Raporty z Mediów Społecznych: Co Twoi Klienci Naprawdę Chcą Widzieć
Fotografka z Kapsztadu niedawno powiedziała swojemu menedżerowi mediów społecznych, że nie ma pojęcia, co oznowiewa połowa raportu. Nie była trudna. Naprawdę nie mogła połączyć liczb na stronie ze swoją rzeczywistą działalnością biznesową. Menedżer wysłał 22-stronniowy PDF zawierający każdą metrykę, którą oferowała platforma. Klientka przeczytała pierwszą stronę i włożyła resztę do archiwum.
To dzieje się co miesiąc w tysiącach relacji klienckich. Menedżer mediów społecznych ciężko pracuje, aby zebać razem dane, a klient ledwo się na nich patrzy. Nie dlatego, że nie obchodzi go to, ale dlatego, że raporty z mediów społecznych są często zbudowane dla osoby je tworzącej, a nie dla osoby je otrzymującej.
Luka Między Tym, Co Śledzisz, a Tym, Na Czym Im Zależy
Większość platform daje Ci przytłaczającą ilość danych. Wyświetlenia, zasięg, zapisania, udostępnienia, wyświetlenia historii, wizyty profilu, kliknięcia linków, odtworzenia wideo, dane demograficzne obserwujących, zasięg posta według typu, zaangażowanie według dnia tygodnia. Mogłeś wypełnić sto stron i wciąż by nie starczyło.
Twój klient nie potrzebuje stu stron. Musi wiedzieć trzy rzeczy: czy jego publiczność rośnie, czy ludzie angażują się w jego treść, i czy pieniądze, które Ci płaci, przynoszą coś, na co może wskazać. Wszystko inne to szum, dopóki nie poprosi Cię o to konkretnie.
Księgowa z Auckland, która zarządza mediami społecznym dla małych biznesów na boku, wyraziła to jasno: jej klienci chcą wiedzieć, czy rzeczy idą w górę czy w dół i dlaczego. To cały raport. Wszystko inne, co zawiera, to dla jej własnych zapisów, a nie dla nich.
Metryki, Które Naprawdę Powinny Znaleźć Się w Raporcie Klienta
Wzrost liczby obserwujących to liczba, którą każdy klient sprawdza jako pierwszy. Jest prosta, widoczna i wydaje się rzeczywista dla kogoś, kto nie jest zanurzony w analityce. Pokaż im liczbę na początku miesiąca, liczbę na koniec i różnicę. Jeśli wzrosła, wyjaśnij krótko dlaczego. Jeśli spadła lub pozostała na stałym poziomie, wyjaśnij to także bez wymówek.
Zasięg mówi im, ile unikalnych osób widziało ich treść. To ma znaczenie, ponieważ pokazuje potencjalny rozmiar publiczności poza obecnymi obserwującymi. Post, który dotarł do 4000 osób, ale tylko 900 z nich obserwuje konto, opowiada historię o treści, która się rozprzestrzenia. To warte wyróżnienia.
Wskaźnik zaangażowania to metryka, która odróżnia zdrowe konto od tego, które po prostu gromadzi obserwujących bez połączenia. Pokaż go jako procent i porównaj do poprzedniego miesiąca. Większość klientów nie wie, jak wygląda dobry wskaźnik zaangażowania, więc daj im kontekst. Freelancer SMM w Dublinie zawiera jednowierszową notatkę benchmarkową w każdym raporcie: coś w rodzaju "średnia branżowa dla kont tego rozmiaru wynosi około 2 do 4 procent."
Najlepiej działająca treść to gdzie raport staje się naprawdę użyteczny. Wybierz trzy do pięciu postów, które działały najlepiej, i pokaż je z miniaturą, liczbą zasięgu i jednym zdaniem o tym, dlaczego to zadziałało. To sekcja, którą klienci naprawdę czytają, ponieważ mogą zobaczyć własną treść i natychmiast zrozumieć, co zostało docenione.
Co Pominąć
Wyświetlenia i zasięg są często mylone, a pokazanie obu bez wyjaśnienia tworzy pytania, które musisz następnie odpowiedzieć w wiadomości e-mail uzupełniającej. Wybierz jedno i wyjaśnij je jasno, zamiast zawierać oba i mieć nadzieję, że je zrozumią.
Metryki historii są warte uwzględnienia, jeśli historie są istotną częścią strategii, ale pełny rozkład wyjść, dotknięć do przodu i dotknięć wstecz nic nie znaczy dla klienta, który po prostu chce wiedzieć, czy ludzie oglądali. Uprość to do wyświetleń i przesunięć, jeśli to istotne.
Dane konkurencji są cenne, ale tylko wtedy, gdy prawidłowo je przedstawisz. Pokazanie klientowi, że jego konkurent zyskał 500 obserwujących w tym miesiącu bez kontekstu, tworzy niepokój. Pokaż to z notatką o tym, co konkurent zamieścił i co planujesz zrobić w odpowiedzi. To zmienia potencjalnie niewygodną liczbę w strategiczną rozmowę.
Jak Długo Raport Naprawdę Powinien Być
Najlepsze raporty z mediów społecznych mają od dwóch do czterech stron. Jedna strona liczb nagłówka, jedna strona najlepszej treści, jedna strona tego, co zadziałało i co jest planowane na przyszły miesiąc. To wystarczy dla większości klientów na większości poziomów umowy.
Asystentka na Filipinach, która zarządza ośmioma klientami, wysyła dwustronniowy PDF co miesiąc. Nigdy nie miała klienta proszącego o więcej. Miała trzech klientów, którzy konkretnie chwalili, jak łatwo to zrozumieć. Krótsze jest prawie zawsze lepsze, gdy celem jest retencja, a nie imponowanie komuś ilością danych.
Raport nie jest dokumentem potwierdzającym pracę. To narzędzie komunikacyjne. W momencie, gdy zaczniesz myśleć o nim jako o czymś, co budujesz, aby uzasadnić swoją fakturę, staje się zbyt długie i skomplikowane. Myśl o nim zamiast tego jako o miesięcznej rozmowie, którą masz z klientem o jego biznesie, nawet gdy nie możecie mówić twarzą w twarz.
Wysyłanie Go w Odpowiednim Czasie
Czas ma większe znaczenie, niż większość menedżerów mediów społecznych zdaje sobie sprawę. Raport, który przychodzi pierwszego dnia miesiąca, wygląda jak profesjonalna dostawa. Ten, który przychodzi czternastego, wygląda jak niedopatrzenie. Ustaw spójną datę wysyłki i trzymaj się jej każdego miesiąca bez wyjątku.
SMM w Toronto ustawia swoje raporty do wysyłania drugiego dnia każdego miesiąca niezależnie od tego, co się dzieje. Jej klienci przyzwyczaili się do tego. Dwaj z nich powiedzieli jej, że to jeden z powodów, dla których pozostali z nią przez więcej niż dwa lata. Spójność buduje zaufanie w sposób, w jaki czasami nie potrafi osiągnąć nawet wspaniała treść.
Jeśli chcesz przestać tworzyć raporty ręcznie, SMMReports zrobi to za Ciebie. Wypróbuj bezpłatnie na smmreports.com.